Uwolnić dane!
Amerykanie odpalili http://data.gov - site ma być repozytorium danych z różnorakich agencji rządowych.
To jest dobry ruch - częściowa odpowiedź na dokładnie ten sam problem o którym mówią Hans Rosling i Tim Berners Lee.
W skrócie chodzi o to że ogromne pokłady cennych publicznych danych leżą zakopane w bazach konkretnych instytucji, agencji, departamentów... Zamiast pracować dla pożytku społeczności która za nie zapłaciła.
Czekamy na http://data.eu [Unia Europejska].
Czekamy na http://data.un.org/ [ONZ].
Czekamy na http://data.gov.pl [polskie agendy / instytucje rządowe].
Czekamy na http://data.stat.gov.pl [ GUS].
RAW DATA NOW!
Żakowski o ekonomii
Jacek Żakowski W TOK FM o kryzysie i okolicach:
"Czasami niezadłużanie powoduje zadłużanie"
Oj facet. Kiedyś (jak miałem osiemnachę) byłeś moim autorytetem intele. Teraz z przykrością obserwuję jak mózg Ci się rozmiękczył do reszty.
Merytorycznie można by pisać o spirali zadłużeń, o naiwnym przekonaniu o "tańszym pieniądzu", o równie naiwnym i destrukcyjnym podejściu że "niektórych długów można nie spłacać" itp.
A może to po prostu objaw haj klasy pana Jacka? no bo w sumie wykształcony to on jest... A jak pisze GW, czasami wykształcenie powoduje... no właśnie co?
Plac Niepodległości
Jestem zaciekłym wrogiem "zarastania" przestrzeni miejskiej przez ciasno upakowane budynki, strzeżone osiedla, zakratowane podwórka, wszystko kosztem przestrzeni publicznej a zwłaszcza terenów zielonych.
Niby są tysiące hektarów działek w Warszawie ale związek działkowców dostał ostatnio po dupie i już nie ma większego wpływu na gospodarowanie tymi gruntami. a ratusz prawie zawsze woli sprzedać bo będzie szybka kasa.
No a dzisiaj właśnie się dowiedziałem o projekcie utworzenia placu Niepodległości w środku Mokotowa.
http://www.placniepodleglosci.pl/
Fajna idea... W każdym razie mi jako wychowankowi tych rejonów się szalenie podoba :-)
Tu proszę klikać i podpisywać:
-> http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=3735&powiadom=1.
A tu kawałek przedwojennego planu: http://placniepodleglosci.pl/staryplan.jpg
kto wie, może i społeczeństwo obywatelskie w PL zaczyna trochę działać - i może ta inicjatywa znajdzie swój dalszy ciąg...
ja w każdym razie podpisuję petycję :)
uważaj co czytasz!
Siadasz na ławce w parku w Warszawie. Leży jakaś teczka. Otwierasz. Czytasz.
KABOOM, wpada dajmy na to ABW, aresztuje i wsadza cię na 2 lata do kicia.
Albowiem art. 267 Kodeksu Karnego po ostatnich nowelizacjach zawiera taki sympatyczny paragraf (podaję za vaglą):
§ 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
połączmy to z zasadą że brak znajomości prawnego stanu rzeczy nie zwalnia od odpowiedzialności...
no ładnie, ładnie... prawda?
Chyba niedługo będziesz mógł przeczytać tylko to co sam kupisz - albo reklamy!
Bo cała reszta przecież jest informacją dla ciebie nieprzeznaczoną.
Jedno jest pewne. Państwa tzw. "Zachodu" (inne pewnie też ale nie wiem) stopniowo zacieśniają kontrolę nad informacją swoich obywateli. Zacieśniają kontrolę nad Tobą. Rzadko gdzie widać odwrócenie tej tendencji. Chyba jedynym sposobem rozwalenia tych okowów jest rozwalenie państwa.
Myślałeś że wyrosłeś z anarchizmu? A może do niego się dorasta?
Dziecinne pytania
Za: donosy nr 4785:
Unia Europejska
pozwala Polske do Europejskiego Trybunalu Sprawiedliwosci za stosowanie -
mimo wielokrotnych napomnien - obnizonej (7%) stawki VAT na ubranka i
buciki dzieciece (zamiast 22%).
To nie pierwsza sprawa z dostosowywaniem stawek VAT do UE.
Ale tak chodzi po głowie: czy ktokolwiek jest w stanie to uzasadnić? skąd to się wzięło? czy (i kiedy) zniknie? kto jest za a kto przeciw i w ogóle kto za tym wszystkim stoi?
Dziecinne pytania. Odpowiedzi dobrze znane. Sprawiedliwe rozwiązanie - proste i oczywiste. a rzeczywistość skrzeczy.
Ech.
praca domowa: