20Dec/08Off
jak latali pionierzy
(...) w radzieckim locie oznaczonym jako Sojuz T-10-1. 26 września 1983 roku kolejna dwuosobowa załoga miała lecieć do stacji Salut 7. Doszło do wycieku paliwa i wybuchu rakiety na wyrzutni tuż przed startem. Wyrzutnia została kompletnie zniszczona (odbudowa trwała pół roku), ale na dwie sekundy przed eksplozją uruchomiono system ratunkowy. Przy przeciążeniu sięgającym 17 g Władimir Titow i Giennadij Striekałow wylecieli w 5 sekund na wysokość 650 metrów i i opadli na spadochronie cztery kilometry od wyrzutni. Obaj przeżyli i później latali w kosmos, a Titow wspominał, że takiego picia jak po tej katastrofie, to dawno nie było.
Za: Przekrój, nr 50 / 3312 / 11 grudnia 2008, strona 55