Just sue them for bad db design :)
This article by Bert Scalzo has one paragraph which made me smile :)
I've personally served as an expert witness in several court trials where plaintiffs sued defendants for serious financial remuneration when custom database applications had performance and/or data accuracy problems. In every case, there was a failure to data model the business requirements. Thus, the data effectiveness suffered. Moreover, ad hoc database design, or database design using more programmatic-oriented techniques and tools, often resulted in inefficient database design. No amount of coding could overcome the resulting bad database design. So, in every case, the plaintiff won.
Just sue them, if nothing else works.
Nie pozwólmy zabudować Pola Mokotowskiego!
Jak ktoś lubi się czasem przejść po zielonym Polu Mokotowskim to zalecam klikanie i nękanie urzędasów jak tylko się da.
Jak się ludność nie uaktywni to połowę sprzedadzą i zabudują, pośrodku zrobią arterię komunikacyjną i zostanie 100 m kw. trawy. Za szkłem.
Uwolnić dane!
Amerykanie odpalili http://data.gov - site ma być repozytorium danych z różnorakich agencji rządowych.
To jest dobry ruch - częściowa odpowiedź na dokładnie ten sam problem o którym mówią Hans Rosling i Tim Berners Lee.
W skrócie chodzi o to że ogromne pokłady cennych publicznych danych leżą zakopane w bazach konkretnych instytucji, agencji, departamentów... Zamiast pracować dla pożytku społeczności która za nie zapłaciła.
Czekamy na http://data.eu [Unia Europejska].
Czekamy na http://data.un.org/ [ONZ].
Czekamy na http://data.gov.pl [polskie agendy / instytucje rządowe].
Czekamy na http://data.stat.gov.pl [ GUS].
RAW DATA NOW!