open source zaatakował. wso2 oraz pentaho
Wszystko co chcielibyście zrobić z SOA / ESB / WS-* / BPM możecie zrobić na rozwiązaniach Open Source :)
Jeśli chodzi o BI / DW / EII jest podobnie bo przecież mamy Pentaho, o którym już chyba kiedyś wspominałem ale w razie czego proszę - oto link:
http://www.pentaho.com/products
PS. tak, wiem, kochamy trzyliterowe skróty bo pomagają nam zarabiać na tym samym wiele razy poprzez kolejne permutacje literek. SOA, ESB, EDB, WS*, BPM, EII, EAI, EDI, JBI, SPI, IEP, CEP, ESP, blah blah blah. rzygać się chce ale taki jest biznes i marketing.
rynek depresji
Fronda donosi o talonach na wizyty u psychiatry i wytacza sensowny komentarz:
Zamiast zająć się przyczynami psychologicznego cierpienia, znaleźć je by móc je zredukować, czyni się leczenie jedynie mniej kosztownym zwiększając „rynek depresji" będący i tak w dużej ekspansji.
Coś na rzeczy jest. Miliony sprzedanych tabletek prozacu nie mogą się mylić!
A jointy nielegalne...
najbardziej religijna dystrybucja Linuksa
Niedawno wyszło Slackware 12.2 :-)
W związku z tym pragnę poinformować wszystkich miłośników teorii spiskowych, jak również nieświadomych użytkowników slackware (heh wiem że ich mało, a jeszcze mniej to przeczyta) , że jest to jedyna znana mi dystrybucja o tak podejrzanych korzeniach:
- slack == luz
- na pierwszych logotypach Slackware pojawiał się facet z fajką
- ten facet to R.J. Dobbs
- (źródło: Wiadomości24)
Nurtem związanym z dyskordianizmem jest Kościół SubGeniuszu, którego członkiem może zostać każdy, kto nie jest geniuszem. Prorokiem religii jest, przedstawiany zawsze z fajką w ustach, uśmiechnięty J. R. „Bob” Dobbs, który doznał wizji boga JHVH-1 we własnoręcznie zrobionym telewizorze. Oryginalni SubGeniusze są potomkami yeti, a wszyscy wyznawcy religii mają poszukiwać „luzu”, czyli samodzielnego myślenia i niezależności poglądów.
- połącz powyższe fakty
Tak tak, fanatycy są wśród nas... :>
Hmm, marzy mi się jakiś flashmob z oddawaniem czci SubGeniuszowi - coś a'la ostatnie akcje muzułmanów we Włoszech.
Plac Niepodległości
Jestem zaciekłym wrogiem "zarastania" przestrzeni miejskiej przez ciasno upakowane budynki, strzeżone osiedla, zakratowane podwórka, wszystko kosztem przestrzeni publicznej a zwłaszcza terenów zielonych.
Niby są tysiące hektarów działek w Warszawie ale związek działkowców dostał ostatnio po dupie i już nie ma większego wpływu na gospodarowanie tymi gruntami. a ratusz prawie zawsze woli sprzedać bo będzie szybka kasa.
No a dzisiaj właśnie się dowiedziałem o projekcie utworzenia placu Niepodległości w środku Mokotowa.
http://www.placniepodleglosci.pl/
Fajna idea... W każdym razie mi jako wychowankowi tych rejonów się szalenie podoba :-)
Tu proszę klikać i podpisywać:
-> http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=3735&powiadom=1.
A tu kawałek przedwojennego planu: http://placniepodleglosci.pl/staryplan.jpg
kto wie, może i społeczeństwo obywatelskie w PL zaczyna trochę działać - i może ta inicjatywa znajdzie swój dalszy ciąg...
ja w każdym razie podpisuję petycję :)